|
|||||||||
|
| |||||||||
Wydawnictwo Do
Ostatnia aktualizacja: Zgodność ze standardami: XHTML 1.0 CSS 2.1 | Wstęp Poniższy tekst jest wstępem Anny Rzędowskiej do książki „Piotrków nie tylko Trybunalski”. Zagłębianie się w przeszłość dodaje sił. Oglądamy fotografie sprzed lat, czytamy stare listy – i utwierdzamy się w poczuciu, że jesteśmy stąd, zakorzenieni i bezpieczni. Otuleni bliskością, która daje oparcie. Z tego samego powodu odtwarzamy drzewa genealogiczne i sięgamy po monografie stron rodzinnych. Przeszłość naszego miasta jest równie bogata jak przeszłość naszego państwa – rzecz jasna, z zachowaniem proporcji. Piotrków to miasto sejmów i trybunałów. Hołdów i powstań. Miasto, które pełniło bodaj wszystkie możliwe funkcje administracyjne, z godnością stolicy kraju (króciutko co prawda) włącznie. Jest zatem w pełni zrozumiałe, dlaczego wielokrotnie podejmowano próby historycznego ujęcia Piotrkowa. Ta książka nie jest wszakże dziełem historycznym. Jest uwieńczeniem moich wieloletnich studiów nad specyfiką i dziejami skrawka świata, w którym żyję. Z pewnością nie jest również w pełni obiektywna; przecież jestem stąd. Z małego miasta w sercu Polski. Małe miasta pustoszeją z czasem; to dlatego mówiono o Piotrkowie, że jest „miastem emerytów”. Niekiedy dodawano „...i nauczycieli”, niekiedy „...i kolejarzy”. Dziś – zmienia się na naszych oczach i wymyka etykietkom, o ile bowiem te zacytowane zdążyły się zdezaktualizować, nazywanie Piotrkowa „miastem studentów” razi chełpliwą przesadą. Ale... kto wie, co się zdarzy? Pochodzenie z Piotrkowa jest zaszczytem. Przez lata mieszkali tu razem Polacy, Żydzi, Niemcy i Rosjanie. Osiedlali się Grecy, Szkoci, Ormianie i Węgrzy. Budowano kościoły i zbory, odwiedzano synagogę i cerkiew. Wielość narodów i wyznań miała zapewne i blaski, i cienie – ale przede wszystkim pozwalała być razem. Różnić się, jednocześnie ucząc się być razem i okazywać to w chwilach próby. Nie przeoczmy tego w pędzie ku szeroko pojętemu Zachodowi, a teraz zwłaszcza ku zjednoczonej Europie. Europa nie jest abstrakcją; jest konkretem. Kontynentem złożonym z państw – z regionów – z ojczyzn. Jedną z takich ojczyzn jest Piotrków. Anna Rzędowska | ||||||||